Jedna z najczęściej dzisiaj czytanych wiadomości, pojawiająca się w wielu serwisach digg-opodobnych i delicious – podobnych to informacja dotycząca fundacji Gatesów i amerykańskich bibliotek publicznych. Ciekawe jest to, że rzeczywistość tych książnic, jakże innych od polskich, jest tematem wielu komentarzy internautów. Jest to także zwrócenie uwagi na to, że problemy dotykające te instytucje to bardzo ważny element budowania amerykańskiego społeczeństwa wiedzy, jak również inwestycja w przyszłość.
Serwis ArsTechnica zwraca uwagę, że biblioteki publiczne to już od dawna nie tylko książki, ale również inne rodzaje mediów. Dzisiaj jednak najważniejsze problemy sprowadzają się do trudności w nadążaniu za nowoczesną infrastrukturą bibliotek, dostępu do szybkiego – szerokopasmowego Internetu oraz możliwości skorzystania z nowoczesnych komputerów. Te trzy elementy determinują, na przełomie 2008 i 2009 r., rzeczywistość biblioteczną USA. Jak je rozwiązać?
W walce o użytkowników bibliotek (tych obecnych i potencjalnych) Fundacja Gatesów zaproponowała grant w wysokości 6.9 miliona dolarów dla bibliotek znajdujących się w siedmiu stanach (Arkansas, Kalifornia, Kansas, Massachusetts, New York, Texas i Wirginia). Pieniądze trafią do tych instytucji bibliotecznych, które w największym stopniu odbiegają swoja działalnością od „tradycyjnych” usług tego rodzaju placówek (leaders).
Głównym celem jest stworzenie programu, który byłby pomocny we wdrażaniu nowych technologii, jak również możliwości dostępu do szerokopasmowych łączy internetowych. Szerokopasmowy dostęp odgrywa przewodnią rolę w tym grancie. Istotne wydaje się także zwrócenie uwagi na kryzys ekonomiczny, który dotknął w ostatnim czasie Stany Zjednoczone Ameryki Północnej. Ważne i jakże dla Amerykanów oczywiste jest to, że studenci, uczniowie, osoby bezrobotne i inni „klienci” bibliotek nie posiadający w swoim domu dostępu do Internetu powinni mieć możliwość darmowego korzystania z tego medium właśnie w budynkach tych instytucji. Co więcej ostatnie badania American Library Association (2007 r. – 2008 r.) pokazały, że 73% bibliotek publicznych za jedną z głównych usług uważa darmowy dostęp do zasobów światowej sieci. Pomimo tak dużych wymagań użytkowników tylko 38.9% książnic oferuje przepustowość łączy T1 (1.5 MB/s) – 51.6% z nich to biblioteki funkcjonujące na terenach miejski, a 32.1% na terenach wiejskich. Dodatkowo ponad 57% bibliotek przyznaje, że ich łącza są zbyt wolne, jak na instytucje działające w realiach społeczeństwa informacyjnego, a 82% zwróciło uwagę, że ma niewystarczającą ilość stanowisk.
Fundacja Gatesów wzięła pod uwagę wszystkie te czynniki oferując przy tym swoją pomoc i poparcie dla poprawy dostępu do szerokopasmowego Internetu. Warto dodać, że do tej pory Fundacja przekazała już 325 milionów dolarów na rzecz wspierania technologicznego aspektu w funkcjonowaniu bibliotek amerykańskich.
Na pocieszenie – w Polsce Fundacja Billa i Melindy Gates także ma wspierać rozwój publicznych bibliotek. Więcej na ten temat znajdziecie w artykule Bill Gates sypie na polską wieś.
Źródło zdjęcia: allanslibrary.blogspot.com
2 komentarze:
ArsTechnica, nie ArtsTechnica :-) To taki mały szczegół. Sam serwis jest świetny, gdy pracowałem w Dzienniku Internautów, korzystałem z niego bardzo często.
Błąd już poprawiłem. Oczywiście, że nazwa to "ARS", a nie "ARTS". Dzięki za informację.
Pozdrawiam
Prześlij komentarz